Folksonomia jako nowy model wiedzy. Komunikacyjne i kulturowe aspekty Web 2.0

Artykuł został wygłoszony w formie referatu na konferencji: Com.unikowanie w zmieniającym się społeczeństwie, organizowanej przez Uniwersytet Jagielloński, w dniach 26-27 czerwca 2008. Tekst został oddany do druku w tomie pokonferencyjnym [w druku].

Rok 2006 był rokiem niezwykłym. Było to czas:

[…] wspólnoty i współpracy na niespotykaną dotąd skalę. To historia kosmicznego kompendium wiedzy Wikipedii i ludzkiej sieci miliona kanałów YouTube i sieciowego metropolis MySpace. To historia wielu, wyciągających władzę z rąk nielicznych, pomagających sobie nawzajem, za darmo. Zmieni to nie tylko świat, ale też sam sposób, w jaki zmienia się śwat. […] Web 2.0 zbiera głupotę tłumów, jak i ich mądrość […] Ale to właśnie czyni ją interesującą. Web 2.0 jest masowym eksperymentem społecznym. (Grossman 2006)

Można spierać się o istotę i ukryte cele tego eksperymentu zaplanowanego w Silicon Valley, jak również o to, czy jest to działanie ekonomiczne i marketingowe ― czy raczej z zakresu psychologii tłumu i zarządzania zasobami ludzkimi na skalę globalną. Zjawisko to ma zarówno swoich zwolenników, jak i zagorzałych krytyków (Lessig 2005, Keen 2007).

Zanim stało się globalnym ruchem społecznym, dwa lata wcześniej, w 2004 roku zostało zaobserwowane ― lub też, jak chcą krytycy, cynicznie zaplanowane i wypromowane ― przez Tima O’Reilly’ego, Dale’a Dougherty’ego i Johna Battelle’a, czy szerzej korporację O’Reilly Media, organizatora słynnej konferencji, na której wprowadzono pojęcie „Web 2.0” do globalnego obiegu. Termin odnosił się do szeregu zjawisk z zakresu usług internetowych i charakteryzował przedsiębiorstwa, które nie poddały się dotkomowej bańce finansowej, albo też były jej pozytywnym pośrednim rezultatem (O’Reilly 2005). Zjawiska, które kryły się za terminem Web 2.0, takie jak umożliwienie internautom darmowego generowania i publikowania treści w Internecie, dostosowanie usług sieciowych do potrzeb użytkowników oraz angażowanie ich w interakcję z dostawcami usług, zmieniły powszechne społeczne i biznesowe rozumienie Sieci, a przy okazji sam Internet. I choć usługi tego typu istniały w Sieci od dłuższego czasu, opisywane przemiany nabrały tempa po roku 2004, osiągając w przełomowym roku 2006 zainteresowanie ze strony milionów użytkowników. Wtedy właśnie, zgodnie z ideologią O’Reilly Media, użytkownik stał się głównym aktorem sieciowej komunikacji, twórcą i dostarczycielem treści, opiniodawcą i doradcą, a nawet ― dziennikarzem i autorytetem lokalnym na skalę globalną.

Mimo niezwykłej popularności trendów klasyfikowanych jako Web 2.0 oraz tego typu usług, problemem nadal pozostaje precyzyjna definicja terminu Web 2.0, mimo propozycji Tima O’Reilly’ego (2005). Interesujące wnioski związane z kwestią terminologiczną przedstawiają autorki raportu przygotowanego dla Pew Internet & American Life Project w znaczącym roku 2006:

Pisarze i analitycy technologii poświęcili w istocie niezliczone godziny na meta-pracę dotyczącą wykorzystywania aplikacji Web 2.0 (blogów, wiki, podcastów etc.), aby przedyskutować i i rozwinąć definicję terminu. A jednak nadal nie osiągnięto konsensusu w kwestii, gdzie kończy się 1.0, a zaczyna 2.0. Czy na przykład grupy usenetowe, które oparte są na treściach generowanych przez użytkowników (user-generated content), ale nie wymagają koniecznie dostępu przez klienta Sieci, powinny być uznawane za 1.0 czy 2.0? W pewnym sensie, nie ma znaczenia czy wyznaczony cel był złudny, czy też, że niektórzy sprytni sprzedawcy po prostu wykorzystują hasło, aby zdystansować się do porażek firm Web 1.0. Fakt, że termin poddawany był ciągłym zmianom znaczenia i wielu różnym interpretacjom jest znakiem jego użyteczności. Taka jest natura tej bestii konceptualnej [conceptual beast] wieku cyfrowego i jednego z bardziej wymownych przykładów tego, co czynią aplikacje Web 2.0: zastępują autorytatywną wagę tradycyjnych instytucji wzrastającą mądrością tłumów. (Madden & Fox 2006, s. 1-2)

Minęły dwa lata od czasu, gdy „Time” docenił internautów i powstał powyższy raport Pew Internet. Popularność serwisów typu Web 2.0 wciąż wzrasta, choć można widzieć w tym procesie „efekt śnieżnej kuli”, zaprojektowany przez marketing koncernów telekomunikacyjnych, i ożywiony przez wywołany przezeń marketing szeptany, a nie ― świadomy ruch obywatelski internautów. Web 2.0 przyciąga zarówno użytkowników, jak i ― coraz częściej ― badaczy procesów społecznych. Dotyczy praktycznie wszystkich dziedzin życia, zwłaszcza takich, które ― jak na przykład turystyka ― związane są z wyszukiwaniem informacji, zarówno nieoficjalnych, jak i komercyjnych (Maj 2008). Warto przyjrzeć się bliżej omawianym tendencjom i zapytać o skutki kulturowe rozwoju Sieci partycypacji, rekomendacji, folksonomii, „wikinomii” (Tapscott & Williams 2007) i wikiwiedzy.

W badaniach wykorzystania Internetu przez społeczeństwo amerykańskie prowadzonych na przestrzeni ostatnich lat przez Pew Internet & American Life Project dostrzec można wzrastającą aktywność użytkowników, związaną z kreatywnym wykorzystaniem potencjału Web 2.0, polegającym nie tylko na amatorskiej twórczości i tworzeniu sieci społecznych, ale także na funkcjonalizacji Web 2.0 w postaci biznesu, edukacji czy indywidualnych poszukiwań określonych informacji. Internet traktowany jest jako źródło wiedzy naukowej, czy też medium pomagające rozwiązywać problemy (źródło pierwszej pomocy w kwestiach zdrowotnych, biznesowych, informacyjnych etc.). W badaniach Pew Internet ze stycznia i lutego 2006 roku 87 % respondentów wskazało, że Internet stanowi dla nich główne narzędzie badawcze, 34 % badanych przyznało, że przede wszystkim w Sieci szuka informacji naukowych, a 67 % uznało, że gdyby potrzebowało takiej informacji ― szukałoby jej najpierw w Sieci (Horrigan 2006, s. 3-4). Wzrost wpływu społecznego tendencji związanych z Web 2.0 widoczny jest zwłaszcza w aktywności nastolatków, którzy traktują Sieć przede wszystkim jako środowisko interakcji społecznej i publikacji własnej twórczości, a zatem forum autoprezentacji i ekspresji. Zauważono przy tym wyraźny wzrost popularności w tej grupie serwisów typu user-generated content ― w 2007 roku korzystało z nich 64 % amerykańskich nastoletnich internautów, którzy stanowią 93 % ogółu nastolatków w USA (Lenhart, Madden, Macgill, Smith 2007, s. 2). Raporty dotyczące dorosłych użytkowników Sieci wskazują, że trend nie ominął również starszych pokoleń, nawet w wieku postprodukcyjnym. Jak wskazują Madden i Fox, opierając się na ilościowych analizach komparatystycznych dokonanych przez firmę badawczą Hitwise, zmiana z Web 1.0 na Web 2.0 nie dotyczy czynności i celów wykorzystywania Sieci, ale polega na „uspołecznieniu” serwisów oferujących określone usługi i na wykorzystaniu tradycyjnych sposobów użycia Sieci, takich jak wzmacnianie więzi społecznych (Madden & Fox 2006, s. 3-5).

Zastanawiając się nad podstawowymi dla współczesnej Sieci kwestiami społecznej transmisji znaczeń i rozwoju nowych strategii komunikacyjnych, w tym takich, które modelują i redefiniują znaczące dla kultury pojęcia „wiedzy”, „inteligencji”, „mądrości” i „autorytetu”, warto wrócić do korzeni idei Web 2.0, wyznaczonych przez O’Reilly’ego w szczegółowej analizie tranformacji medium. W perspektywie antropologicznej istotną cechą Web 2.0 jest zwłaszcza „zbieranie zbiorowej inteligencji” (O’Reilly 2005, s. 2-3). Oznacza to przede wszystkim oddanie inicjatywy w ręce użytkowników ― konsumentów, którzy generują treści serwisów ― stając się tym samym prosumentami. To ilość i jakość hiperlinków (Google PageRank, blogosfera), ilość znaczników nadanych przez użytkowników (Flickr, Del.icio.us, Blogger etc.) czy popularność danych treści (YouTube, Vimeo, DotSub, Overmundo, Blogger, WordPress, MySpace etc.), produktu (eBay, Amazon, Hostelworld etc.), oprogramowania (zwłaszcza open source) czy serwisu (Wikipedia, Wikitravel, Couchsurfing etc.) decydują o jego wartości. O’Reilly zauważa, że usługi Web 2.0 nie potrzebują marketingu, wykorzystują bowiem społeczną popularność i rekomendacje usług, serwisów i produktów, dokonywane dobrowolnie przez użytkowników. „Kluczem do dominacji rynku w erze Web 2.0 jest sieć, będąca efektem udziału użytkowników.” (O’Reilly 2005, s. 2)

Serwisy społecznościowe, takie jak MySpace, FaceBook, Bebo, YouTube, Flickr, Digg i inne, umożliwiają nie tylko komunikację, ale przede wszystkim prezentację i publikację indywidualnych profili i kreacji różnych treści ― a zatem implikują społeczną interakcję i tworzenie więzi społecznych w oparciu o podobieństwa profilu psychologicznego, gustów i zainteresowań. Nowa formuła serwisów rozszerza możliwość kreowania i redagowania treści przez użytkowników, wymuszając aktywizację w sferze komercyjnej, wykorzystując potencjał partycypacji i sprawnie zamieniając ruch w serwisie na dochody. Z drugiej strony Web 2.0 zmusza działające w Internecie firmy do weryfikacji własnej polityki dostarczania informacji i otwarcia się na opinię publiczną. Skala społecznego zainteresowania usługą, produktem czy marką, a także ocena wystawiana przez użytkowników w procesie peer review decyduje o biznesowym krachu lub sukcesie.

Dla użytkownika Web 2.0 oznacza natomiast przejście od percepcji stron prywatnych (trudnych do edycji) do aktywnego blogowania (prostej edycji wpisów). Pośrednio chodzi także o przejście od taksonomii do folksonomii ― waga informacji zależna jest nie od decyzji odgórnych czy logiki systemowej, lecz od poszczególnych wyborów użytkowników, ich subiektywnych preferencji oraz sposobów kategoryzacji wiedzy. Istotna staje się opinia innych użytkowników-konsumentów na temat usług i produktów oraz ich ocena (system rekomendacji i peer review) lub samo ulotne zainteresowanie, które zostaje symbolicznie „zamrożone” (popularność i „przepływ wokół produktu” ― jak nazywa to Amazon ― stanowią miernik sukcesu produktu). Mowa tu o „mądrości tłumów” i o dynamizacji procesu dostępu do informacji (RSS) oraz egalitaryzmie w dostępie do wiedzy i społecznej kreacji znaczeń (wiki).

Folksonomia jako system klasyfikacji i kategoryzacji wiedzy wydaje się stanowić przeciwieństwo taksonomii. Znaczniki nadawane w procesie social bookmarking, social tagging i social networking stanowią zarazem prywatne, jak i społeczne sposoby porządkowania świata sensów, metody negocjacji znaczeń i elementy gry społecznej. Specyficzne działania związane z nadawaniem znaczników (tagów) polegają w istocie na takim opisywaniu treści, by ułatwić ich selekcję, odnalezienie i ewaluację w jak najkrótszym czasie.

Doskonałym przykładem funkcjonowania folksonomii jest serwis Del.icio.us, który służy społecznemu oznaczaniu treści w Sieci i publicznemu udostępnianiu zakładek. Interesujące serwisy internetowe opisywane są przez użytkowników za pomocą prywatnych i subiektywnych znaczników przynależących do różnych kategorii, prezentowanych w serwisie w postaci chmur tagów, ułatwiających wyszukiwanie tematyczne oraz statystyczne (ocena popularności). Paradoksalnie, ten niezwykle subiektywny system opisu jest społecznie użyteczny ― jest bowiem intuicyjnie czytelny dla innych użytkowników. Spowodowane jest to tym, że ludzie posługują się podobnymi kategoriami poznawczymi, a także ograniczonym zakresem strategii porządkujących rzeczy i informacje. David Weinberger uważa, że strategii tych uczymy się, porządkując świat wokół nas, począwszy od przestrzeni domowej, po przestrzenie służące przechowywaniu wielu towarów i ich konsumpcji (Weinberger 2007, s. 10-11).

Folksonomie stanowią zatem systemy porządkujące treści dzięki podświadomym intersubiektywnym zasadom porządkowania, funkcjonującym w kulturze. Warto zauważyć, że folksonomie są w istocie subiektywnymi reprezentacjami porządku edukacyjno-wychowaczego, właściwego dla danej kultury i kręgu cywilizacyjnego. Folksonomia zawiera jednak także element reprezentacji wiedzy potocznej, co z perspektywy tradycyjnej nauki stanowi jej istotny mankament jako alternatywnego systemu porządkowania informacji. Należy dodać, że aspekt wpływu kultury na poszczególne typy systemów porządkujących typu folksonomicznego wymaga jeszcze dalszego rozpoznania i badań komparatystycznych.

W eseju poświęconym przejściu od taksonomii do folksonomii, David Weinberger zauważa, że porządek obiektywnie logiczny wywodzi się z tradycji Arystotelesowskiej, w której przeświadczenie o jednoznaczności wiedzy, a zatem również o precyzji i obiektywizmie dostępnych klasyfikacji było niezachwiane (Weinberger 2005, s. 76). Pewność ta sprowadzała się do „zasady pojemnikowej”: znając przynależność danej rzeczy do określonej kategorii, możemy zawsze opisać jej cechy w odniesieniu do całości systemu (a zatem także określić, jakich cech nie posiada). Tradycja ta zrodziła takie taksonomie, jak biblioteczny system dziesiętny Deweya, Linneuszowską systematykę gatunków roślin, Darwinowskie drzewo życia, czy też tablicę pierwiastków chemicznych Mendelejewa.

Rozwój Sieci ukazuje jednak mniej przejrzystą naturę rzeczy ― jak twierdzi Weinberger ― Sieć wymaga alternatywnego systemu porządkowania informacji, porządku, który wydaje się być raczej w tradycyjnym rozumieniu chaosem. Sam Weinberger opisuje go jako messiness, a zatem jako nieład czy bałagan, stan pewnej niesubordynacji rzeczy i pojęć wobec przestrzeni geograficznej, badź kognitywnej (Weinberger 2005, s. 76-78). A zatem folksonomia oznacza pewne pomieszanie kategorii potocznych z kategoriami przyswojonymi w procesie edukacji (na podstawie lektury i percepcji). Weinberger zastanawia się, jakimi metodami porządkującymi posługujemy się w życiu codziennym, by dojść do wniosku, że ― podobnie jak w Sieci, układamy pozornie nieprzystające elementy w logiczne ciągi, wykorzystując przy tym kilkanaście wzorów i kategoryzacji. Dotyczy to w takim samym stopniu procesu segregacji ubrań przeznaczonych do prania, jak i książek na półkach domowej biblioteki czy informacji zgromadzonych na twardym dysku komputera osobistego (Weinberger 2005 & 2007).

Należy dodać, że messiness, pojmowana jako nowy porządek właściwy Sieci, wynika z samej natury sieciowości ― a zatem stosuje się do praw matematycznych właściwych dla wszystkich systemów tego typu. Oznacza to, że z czasem chaos ulegnie uporządkowaniu i regulacji pod wpływem wielu aktów oznaczania treści przez użytkowników (Barabasi 2002). Dotyczy to jednak przede wszystkim folksonomii szerokich (broad folksonomies), czyli takich systemów, w których sensy (tagi) generowane są przez znaczną grupę osób posługujących się własnymi słownikami i kategoriami, ale w sposób, który pozwala innym na korzystanie z tych słowników i kategorii. Oznacza to, że opisy muszą dotyczyć treści ogólnie dostępnych do wyszukiwania oraz, że słowniki wykorzystywane przez poszczególne osoby posiadają wspólne elementy (Vander Wal 2005). Teoretycznie treści można zatem tagować na wiele różnych sposobów, podstawowym warunkiem jest jednak stosowanie kategorii społecznie zrozumiałych. Oznaczaniu musi zatem przyświecać idea tworzenia „inteligencji otwartej” (de Kerckhove 2001). Serwis Del.icio.us jest przykładem właśnie takiej szerokiej folksonomii, nakierowanej na wymianę wiedzy o zasobach Sieci.

Nieco inny charakter ma porządek wiedzy w różnych wiki oraz w Wikipedii i jej siostrzanych projektach. Nie można tu mówić o wiedzy potocznej, choć z całą pewnością jej elementy przenikają do treści ― choćby na poziomie wyboru tworzonych haseł czy opisywanych problemów, istotnych dla danej grupy autorów. Wikiwiedza jest jednak przede wszystkim wiedzą społeczną, powstającą w procesie dialogu społecznego i negocjacji znaczeń (Maj 2007). Istotna jest świadomość tworzenia wspólnego archiwum i procesualnego charakteru powstawania wiedzy. Można mówić wręcz o świadomości konstruktywistycznej, zwłaszcza w takich środowiskach, jak wikipedyści, wikipodróżnicy czy eksperci tworzący profesjonalne wiki. Problem relewancji wiedzy i jej dyskusyjności związanej z aktami wandalizmu lub rozwojem danej dyscypliny również wzmaga tę świadomość.

Wikiwiedza zawiera jednak elementy zarówno folksonomii, jak i tradycyjnych taksonomii, które dziedziczy choćby ze względu na cechy gatunkowe (encyklopedia). Podobnie można postrzegać hierarchiczny układ kompetencji i monitoring społeczny, które składają się na obecny tu system nadzoru nad treściami. Są jednak także pewne podobieństwa pomiędzy porządkiem wiki i folksonomią ― w obydwu przypadkach korpus wiedzy powstaje na bazie zainteresowań i spontanicznych decyzji poszczególnych użytkowników. Obydwa porządki wynikają także z działań oddolnych i zdecentralizowanych, opartych na ideologii konstruktywistycznej, dobrej woli, chęci współpracy i hojności użytkowników. Jak ujmuje to Weinberger (2005, s. 77), „najlepsze definicje są dwuznaczne” ― porządek Sieci powinien wzbudzać świadomość wielości dyskursów oraz ciekawość.

Zjawiska zwane Web 2.0 zmieniły znacząco nie tylko samą Sieć, ale i jej społeczne przeznaczenia. Inne są dziś także metafory związane z Internetem, przestrzeń informacji postrzegana jest w sposób bardziej precyzyjny i mniej metafizyczny, niż w poprzedniej dekadzie. Jak zauważają Mary Madden i Susannah Fox (2006, s. 6), metafory miasta, sąsiedztwa i stron domowych (np. Geocities) zastąpione zostały w Web 2.0 przez metafory osoby (profile, blogi i linki do multimediów), co można zaobserwować zwłaszcza w serwisach społecznościowych, których prekursorem pod tym względem był portal MySpace.

Z antropologicznego punktu widzenia interesująca wydaje się także zmiana rozumienia Sieci, jaka dokonała się na przestrzeni ostatniej dekady. Pośrednio dzięki procesom Web 2.0 postmodernistyczna metafora Sieci jako kłącza została zastąpiona konstruktywistyczną metaforą Sieci jako mapy metra (Maj & Derda-Nowakowski 2008, s. 6-7). Można zauważyć tu postępującą racjonalizację metafor operacyjnych, stosowanych do opisu istotnych dla kultury pojęć ― w tym wypadku zarówno medium, technologii, jak i środowiska komunikacji. Myślenie o Internecie wiąże się z wyobrażeniem przestrzeni poznawczej ― nastąpiła jego ewolucja od kosmicznej nieskończoności ku przestrzeni codziennej komunikacji, możliwej do ogarnięcia, również dzięki społecznie wyznaczanym drogowskazom w postaci tagów, tworzonych zgodnie z licznymi folksonomiami i wikiporządkami.

Bibliografia:

Barabasi Albert-Laszlo 2002, Linked ― The New Science of Networks, Cambridge, MA, Perseus Publishing.

Grossman, Lev 2006, ‘Time’s Person of the Year: You’, w: Time [online], 13 December, pozyskano: 17 kwietnia 2007, URL: <http://www.time.com/time/magazine/article/0,9171,1570810,00.html>.

Horrigan, John B. 2006, The Internet as a Resource for News and Information about Science, Pew Internet & American Life Project, 20 November [raport], pozyskano 15 czerwca 2008, serwis internetowy Pew Internet & American Life Project, URL: <http://www.pewinternet.org/pdfs/PIP_Exploratorium_Science.pdf>.

Keen, Andrew 2007, Kult amatora. Jak Internet niszczy kulturę, przeł. M. Bernatowicz, K. Topolska-Gharini, Warszawa, Wydawnictwa Akademickie i Profesjonalne.

Kerckhove de, Derrick 2001, Inteligencja otwarta. Narodziny społeczeństwa sieciowego, przeł. A. Hildebrandt, Warszawa, Mikom.

Lenhart, Amanda, Madden, Mary, Macgill, Alexandra R., Smith, Aaron 2007, Teens and Social Media, Pew Internet & American Life Project, 19 December [raport], pozyskano 15 czerwca 2008, serwis internetowy Pew Internet & American Life Project, URL: <http://www.pewinternet.org/pdfs/PIP_Teens_Social_Media_Final.pdf>.

Lessig, Lawrence 2005, Wolna kultura, przekład zbiorowy, Warszawa, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne.

Madden, Mary & Fox, Susannah 2006, Riding the Waves of „Web 2.0”, Pew Internet & American Life Project, 5 October [raport], pozyskano: 15 czerwca 2008, serwis internetowy Pew Internet & American Life Project, URL: <http://www.pewinternet.org/pdfs/PIP_Web_2.0.pdf>.

Maj, Anna & Derda-Nowakowski, Michał 2008, ‘Cyber-communities in Their Quest for Free Culture. User-generated Content Portals in the Anthropological Perspective’, w: Riha, Daniel (red.) Visions of Humanity in Cyberculture, Cyberspace and Science Fiction, Oxford, Inter-Disciplinary Press[eBook], URL: <http://www.inter-disciplinary.net/publishing/idp/ebooks.htm>.

Maj, Anna 2007, ‘Konstruktywizm społeczny jako ideologia społeczeństwa sieciowego’, w: Kamińska-Szmaj, Irena, Piekot, Tomasz, Zaśko-Zielińska, Monika (red.), Oblicza komunikacji 2: Ideologie w słowach, gestach i obrazach, seria: Język a komunikacja, Wrocław, Uniwersytet Wrocławski [w druku].

Maj, Anna 2008, Media w podróży, Katowice, Wydawnictwo Naukowe ExMachina.

O’Reilly, Tim 2005, ‘What is Web 2.0. Design Patterns and Business Models for the Next Generation of Software’, w: O’Reilly News [online], 30 września, pozyskano: 2 września 2007, serwis internetowy O’Reilly, URL: <http://oreillynet.com/pub/a/oreilly/tim/news/2005/09/30/what-is-web-20.html>.

Tapscott, Don & Williams, Anthony D. 2007, Wikinomics: How Mass Collaboration Changes Everything, New York, Atlantic Books.

Wal, Thomas Vander 2005, ‘Explaining and Showing Broad and Narrow Folksonomies’, w: Personal InfoCloud, [blog], URL: <http://www.personalinfocloud.com/2005/02/explaining_and_.html>.

Weinberger, David 2005, ‘When Things Aren’t What They Are’, w: Schöpf, Christine, Stocker, Gerfried (red.), Hybrid – Living in Paradox. Ars Electronica 2005, Linz, Hatje Cantz.

Weinberger, David 2007, Everything is Miscellaneous: The Power of the New Digital Disorder, New York, Times Books.

Advertisements
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: