Konstruktywizm społeczny jako ideologia społeczeństwa sieciowego

Tekst został wygłoszony na konferencji „Oblicza komunikacji 2: Ideologie w słowach, gestach i obrazach”, Uniwersytet Wrocławski, Wrocław 16–17 kwietnia 2007 [publikacja w druku].

Konstruktywizm społeczny (zwany też konstrukcjonizmem społecznym), spopularyzowany w socjologii przez Petera Bergera i Thomasa Luckmanna w książce The Social Contruction of Reality: A Treatise in the Sociology of Knowledge, traktuje rzeczywistość społeczną jako formę świadomości. Autorzy piszą m.in.: „Społeczeństwo jest produktem człowieka. Społeczeństwo jest obiektywną rzeczywistością. Człowiek jest produktem społeczeństwa” (Berger, Luckmann 1966: 61). Główna ich teza dotyczy percepcji rzeczywistości, opartej o subiektywne doświadczenie komunikacyjne jednostki, która buduje swój koncept rzeczywistości społecznej na podstawie wielokrotnych aktów komunikacji. Interakcje oparte są o istniejący i wciąż redefiniowany system struktur społecznych, a tym samym są w swej istocie zinstytucjonalizowane. Dotyczy to nie tylko form wiedzy naukowej czy komunikacji politycznej, ale także tego, co społeczeństwo uważa za zdrowy rozsądek, common sense. Właściwie można więc mówić tu o nieustannej interpretacji rzeczywistości społecznej, która dokonywana jest przez wszystkich członków danego społeczeństwa. Może być to interpretacja w pełni świadoma, lecz najczęściej ma ona charakter przeciwny. Na taki charakter interakcji społecznych wpływa zwłaszcza podświadoma obiektywizacja subiektywnego postrzegania faktów społecznych. A zatem ludzkość komunikuje się, zapominając o transhistorycznym charakterze znaków, będących podstawą komunikacji. Tym samym każde pojęcie jest konstruktem społecznym i jako takie nie jest obiektywne, lecz przynależy do historii i tradycji danej społeczności, biorąc zeń swój początek. W tym sensie świat jest jedynie zbiorem reprezentacji tworzonych przez różne społeczności na własny użytek.

Świat zinstytucjonalizowany doświadczany jest jako rzeczywistość obiektywna. Ma swoją historię i poprzedza narodziny jednostki, nie jest więc dostępny jej biograficznemu wspomnieniu. […] Instytucje jako historyczne i obiektywne faktyczności jawią się jednostce jako niezaprzeczalne fakty. […] Można dodać, że tylko przekazanie świata społecznego nowej generacji (czyli internalizacja skutkująca socjalizacją) sprawia, że podstawowa dialektyka społeczna pojawia się w pełni. Inaczej mówiąc, jedynie z pojawieniem się nowego pokolenia można mówić o świecie społecznym. (Berger, Luckmann 1966: 59-61)

Centralnym punktem rozważań staje się tu zatem idea transmisji wiedzy rozumianej jako konstrukt społeczny czy wręcz produkt życia społecznego, efekt wielokrotnej reinterpretacji świata. Można widzieć w tym rodzaj socjologicznego relatywizmu, który przyjął się również na gruncie badań kulturowych, zwłaszcza historii idei i antropologii, ale też zaowocował powstaniem osobnej subdyscypliny – socjologii wiedzy. Jednak w kontekście rozważań nad społeczeństwem sieciowym to nie ten aspekt sukcesu teorii Bergera i Luckmanna okazuje się najistotniejszy. Konstruktywizm społeczny jest bowiem pierwszą teorią socjologiczną, która nie tylko funkcjonuje na zasadzie common sense, ale też zostaje podniesiona do rangi ideologii w społeczeństwie sieciowym, zwłaszcza w jego opiniotwórczych kręgach.

Wobec braku zgody badaczy co do jednoznacznego określenia zakresu pojęcia, jakim jest społeczeństwo sieciowe (Por. Castells 1996-1998; Bard, Soderqvist 2006; Mattelart 2004, Weinberger 2005), wagi nabierają badania nie o charakterze statystycznym, ale jakościowym – a zatem nie opisywanie częstotliwości czy nasilenia korzystania z medium, ale np. dominującej ideologii. I choć trudno mówić tu o jednej koncepcji wspólnej wszystkim użytkownikom Internetu, konstruktywizm społeczny jest ideą na tyle popularną w Sieci (i w dużej mierze uświadamianą), że można uznać go za ideologię dominującą we wspólnotach, które współtworzą sieć jako przestrzeń komunikacji i nastawione są autorefleksyjnie (tj. tworzą metateksty).

Ta konstruktywistyczna świadomość widoczna jest w działalności ruchów społecznych, koncentrujących się na wspólnym budowaniu wiedzy i rekonstrukcji pamięci ludzkości w formie elektronicznej bazy danych oraz na propagowaniu idei wolnościowych związanych z dostępem do informacji. Świadomość wspólnotowego kreowania znaczeń i chęć tworzenia oraz gromadzenia wiedzy dla dobra ludzkości, myślenie o człowieku w kontekście globalnym, pewnego rodzaju ekologizm w podejściu do przemyślanego budowania wspólnoty planetarnej są w Sieci szczególnie nośne ze względu na samą formę medium. Zdecentralizowany charakter Internetu staje się punktem wyjścia dla wszelkiego rodzaju ideologii propagujących zrównoważony rozwój ludzkości oraz demokratyzację komunikacji poprzez tworzenie możliwości technologicznego rozwoju społecznościom dyskryminowanym czy zacofanym gospodarczo (Traoré 2005: 126-129). Jednak konsolidujący jest tu głównie element wspólnego źródła wiedzy, tworzonego przez społeczeństwo dobra powszechnego, jakim są zasoby danych gromadzone w celu udostępnienia tego rodzaju archiwum wszystkim zainteresowanym. Z takiej perspektywy można postrzegać między innymi takie ruchy wolnościowe, jak Open Source czy Free Software Fundation oraz projekty służące budowaniu wspólnego archiwum ludzkiej pamięci, jak Internet Archive i Wayback Machine lub programy wyrównujące szanse cywilizacyjne takie, jak One Hundred Dollar Laptop (One Laptop Per Child). Walka o uwolnienie kodu jest tylko jednym z haseł głoszonych przez środowisko. Istotą działań powyższych ruchów jest świadome konstruowanie świata społecznego dla kolejnych pokoleń. Wiedza ma tu wartość nadrzędną, a jej transmisja jest celem działań wspólnotowych.

Wszystkie te zjawiska stanowią w istocie próbę odpowiedzi na problemy postawione przez Vannevara Busha w klasycznym już dziś tekście As We May Think. Bush już w 1945 roku zauważył problem nieadekwatności rozwoju wiedzy pojedynczego człowieka i całej ludzkości. Nierównomierność tempa przyrostu wiedzy w różnych dziedzinach, trudności z jej ogarnięciem oraz dyferencjacją informacji na użyteczne (natychmiast) i przydatne (w przyszłości) – to zjawiska, których szybkim rozwiązaniem miał być memex, maszyna pamięci – protokomputer podłączony do sieci innych memexów.

Nauka umożliwiła najsprawniejszą komunikację pomiędzy jednostkami; dostarczyła zapisu idei i umożliwiła człowiekowi manipulowanie i tworzenie ekstraktów z zapisu tak, by wiedza ewoluowała i przetrwała istnienie ludzkości, a nie tylko jednostki. Rośnie góra badań. Ale rosną też dowody na to, że jesteśmy dziś wciągani jak w bagno przez rozszerzającą się specjalizację. Poszukiwacz jest blokowany przez odkrycia i wnioski tysięcy innych badaczy – wnioski, których nie ma czasu pochwycić, a tym bardziej zapamiętać, gdy się pojawiają. A jednak specjalizacja staje się coraz bardziej niezbędna dla rozwoju, a wysiłek stworzenia mostu pomiędzy dyscyplinami jest podobnie powierzchowny. (Bush 1945)

Bush wskazywał na korzystanie z przestarzałych metod gromadzenia wiedzy, a rozwiązanie problemu widział w uporządkowaniu różnego rodzaju danych oraz w nieustannej wymianie wyników badań naukowych i dokonań artystycznych ludzkości za pomocą sieci memexów. Wskazywał na możliwe przyspieszenie postępu, gdy wiedza jest gromadzona w sposób przemyślany i jest dostępna dla wszystkich zaintersowanych i zdolnych ją interpretować oraz reinterpretować. Idea ta przypomina dzisiejszy Internet, zwłaszcza w trzech aspektach, o których Bush pisał następująco: „zapis, jeśli ma być użyteczny dla nauki, musi być ciągle rozszerzany (extended), musi być przechowywany (stored) i przede wszystkim musi być dyskutowany (consulted)” (Bush 1945). Internetowe zasoby powiększają się w szybkim tempie, są magazynowane chociażby dzięki wyszukiwarkom na czele z Google czy dzięki projektom typu Wayback Machine oraz są dyskutowane czy też konsultowane społecznie – i to na wielu poziomach, od pozycjonowania, przez dyskusje w Wikipedii, aż po social bookmarking (del.icio.us, Flickr, MySpace, YouTube, Blogger etc.). Każdy z tych procesów odnosi się bowiem do trybu selekcji wiedzy, a zatem może być uznany za pewien rodzaj głosu w sprawie tego, co ważne jest w sieci.

Komputery rzeczywiście pomogły w rozwiązaniu problemów akcentowanych przez Busha, sprzyjały jednak wytworzeniu jeszcze potężniejszej „góry badań”, niż kiedykolwiek wcześniej. Ludzkość generująca wiedzę w ilości przekraczającej zdolności poznawcze człowieka staje dziś – w epoce rozwiniętych potomków idei memexu – przed podwójnym problemem: selekcji informacji i kontroli wiedzy. Próby odpowiedzi na te problemy to projekty, których celem jest budowa konstrukcji ludzkiej pamięci kulturowej w formie elektronicznej. Wikipedyści dążą do stworzenia najpełniejszej encyklopedii w historii ludzkości (Wikipedia przekracza już dwukrotnie objętość Britanniki). Internet Archive tworzy współczesną wersję Biblioteki Aleksandryjskiej, niepodatnej jednak na spalenie czy inną formę zniszczenia (poprzez sieć niezależnych serwerów, kopiujących wzajemnie dane). Projekt Gutenberg udostępnia książki, które przeszły już do domeny publicznej, i które stanowią dziedzictwo ludzkości, w formie wielojęzycznej biblioteki klasyki literatury. Wayback Machine tworzy obrazy Internetu dla celów archiwizacyjnych przyszłych pokoleń. Wspólnotowe gromadzenie wiedzy i umiejętne jej porządkowanie wymaga jednak specyficznych metod pracy.

Wikipedia założona przez Jimmy’ego Walesa w 2001 roku jest projektem, który prezentuje najciekawszą metodologię społecznego „zbieractwa” wiedzy i tworzenia wspólnego konstruktu społecznego. Tworzenie Wikipedii jest w istocie formą kulturowego majsterkowania, a wikipedyści stanowią grupę najaktywniejszych bricoleurów współczesnej rzeczywistości społecznej. Wspólne edytowanie haseł, dialogiczny proces konstruowania definicji, głosowania i debaty na specjalistycznych forach, otwartość na krytykę i wolność wyrażania zdania na temat pracy innych stanowią o istocie tego projektu. Proces tworzenia wiedzy rozumiany jest tu jako niekończąca się aktywność twórcza i badawcza – nie tylko związana z ulepszaniem definicji, ale i wychwytywaniem błędów i aktów wandalizmu poprzez stałą obserwację ostatnich zmian, jakich dokonano w całym serwisie – a zatem poprzez formę społecznego monitoringu treści. W dziale Odpowiedzi na krytykę, wikipedyści określają swoją postawę:

My, wikipedyści jesteśmy przeniknięci duchem współpracy. Z zasady nie przywiązujemy się do swoich tekstów, ciesząc się, kiedy ktoś coś poprawia lub zmienia w zapoczątkowanych przez nas hasłach, bo to oznacza, że ktoś je czytał i że nasz tekst wywarł na tej osobie jakieś wrażenie. Po początkowym okresie złoszczenia się na tych, którzy zmieniają nasze teksty, zaczynamy odnajdywać radość we wspólnym pisaniu artykułów. Można powiedzieć, że takie wspólne pisanie artykułów jest swojego rodzaju twórczym dialogiem, który dzięki jego formie nie zamienia się zbyt często w ostry spór. (Wikipedia [1])

Interesujące jest także postrzeganie Wikipedii przez społeczność wikipedystów nie tylko jako wolnej i otwartej encyklopedii, ale też jako procesu tworzenia wiedzy. To jego otwartość decyduje w ujęciu społeczności o wyższości tej formy gromadzenia wiedzy nad tradycyjnymi sposobami.

Wikipedia jest zarówno produktem jak i procesem. Być może w tej chwili wydaje się, że jako produkt nie jest zbyt wartościowa, ale jest za to w tej chwili bardzo obiecującym procesem, który stale postępuje i który daje spore szanse na uzyskanie wartościowego produktu. Warto pamiętać, że natura procesu Wikipedii jest taka, że stale wzrasta nie tylko liczba artykułów, ale też i ich jakość. Każdy artykuł jest stale zmieniany i poprawiany, ma więc spore szanse, aby w końcu stać się naprawdę perfekcyjny. Zwykłe encyklopedie są już gotowymi produktami i raz napisane hasła nie mają już szansy na poprawę. (Wikipedia [1])

Interesujące są również deklaracje wikipedystów, które wyraźnie wskazują na elementy funkcjonującej tu ideologii konstruktywizmu społecznego. Deklarację Bociańskiego można uznać za antyideologiczne credo, jednak tkwi tu ślad encyklopedycznego (w sensie oświeceniowym) podejścia do wykonywanej pracy: „Uważam, że strona wikipedysty to nie miejsce na deklarowanie swoich poglądów politycznych, społecznych, wyznania, orientacji seksualnej” (Wikipedia [2]). Ideologię konstruktywizmu społecznego wyraża natomiast wprost inny wikipedysta, w Deklaracji Przykuty: „Piszę o tym, czego jestem fanem, gdyż wtedy wiem, że nie dam plamy oraz szukam jeszcze bardziej zażartych fanów i zarażam ich memem rozbudowywania Wikipedii” (Wikipedia [3]). Jest to swoisty metatekst ukazujący zamierzoną transmisję memów oraz świadomość konstruktywistyczną opartą o zaangażowanie w tworzenie i upowszechnianie konstruktów społecznych. Warto zwrócić uwagę także na odwołanie do zdrowego rozsądku, który w ujęciu wikipedystów jest tożsamy „z duchem zasad, nie z ich dosłowną treścią” (Wikipedia [4]).

Nieco inaczej prezentują się wspólnoty tworzące Internet Archive czy Project Gunteberg. Internet Archive publikuje na swojej stronie listę celów, jakie przed sobą stawia tworzący je zespół i wspierające go instytucje. Są to, zgodnie z kolejnością podaną na stronie: przejście „od efemerydów do artefaktów”, „ochrona naszego prawa do wiedzy”, „ćwiczenie naszego prawa do pamiętania”, „tworzenie międzynarodowych centrów Internetu”, „śledzenie drogi zmian naszego języka”, „ukazywanie drogi ewolucji Sieci”, „ożywianie martwych linków”, „zrozumienie ekonomii”, „odkrywanie, co Sieć mówi o nas samych”, „spoglądanie w przeszłość” (Internet Archive [1]). Z powyższej listy wyziera więc przede wszystkim chęć zachowania dziedzictwa kulturowego w cyfrowej formie i udostępnienia zasobów kolejnym pokoleniom. Twórcy Archiwum piszą o tym wprost:

Internet Archive pracuje nad uratowaniem Internetu – nowego medium o dużym historycznym znaczeniu – oraz innych cyfrowych materiałów od zniknięcia w przeszłości. […] Pracujemy nad zachowaniem zapisu dla przyszłych pokoleń. (Internet Archive [1])

To Archiwum, które nie tylko ocala te formy mediów, które dotąd swojej pełnej bazy danych nie posiadały, takie jak radio czy telewizja, ale też umożliwia spojrzenie w przeszłość samego Internetu poprzez Wayback Machine (projekt, dzięki któremu od roku 1996 Internet jest medium zindeksowanym i wciąż indeksowanym na nowo, por. Terdiman 2007). Istotnym elementem jest tu oczywiście współpraca wielu grup społecznych, ale też idea wolnego dostępu do wiedzy. Podobnie akcent położony został w The Project Gutenberg, którego początki związane są z osobą Michaela Harta i rokiem 1971. Tu też wspólnota tworzy elektroniczne wersje dorobku ludzkości, by udostępnić go w formie wolnych eBooków. Warto dodać, że chodzi tu nie tylko o wolność w sensie darmowego dostępu, ale też o wolność twórczego wykorzystania treści (The Project Gutenberg [1]).

Wolność kultury jest także naczelnym celem ruchu Creative Commons wspieranego przez Lawrence’a Lessiga. W tym wypadku jednak chodzi o uwolnienie treści artystycznych i badawczych, by mogły stać się materiałem twórczym dla kolejnych autorów. Licencje typu CC nie są przeciwne prawom autorskim, mają jednak na celu poszerzenie dostępności konstruktu społecznego w formie różnego rodzaju danych za zgodą samych autorów. Takie uwolnienie kultury ma na celu przeciwdziałanie homogenizacji treści, która następuje w wyniku fuzji korporacji na rynku medialnym (Lessig 2005: 194).

Wolne kultury są kulturami, które pozostawiają wiele treści otwartych, tak, by inni mogli tworzyć na ich podstawie. W kulturach zniewolonych lub opartych na przyzwoleniu, swobodnych pozostaje o wiele mniej treści. Nasza kultura była kiedyś wolna, obecnie jest nią w coraz mniejszym stopniu. (Lessig 2005: 55)

W zniewoleniu tym Lessig upatruje przede wszystkim ograniczenia innowacyjności i twórczości. Prawa autorskie w tradycyjnej formie podtrzymują status quo wygodny dla nielicznych, a krępujący rozwój kultury i akumulację wiedzy oraz wartości twórczych. Wolność oznacza w istocie otwarcie działalności artystycznej lub naukowej na dyskusję społeczną. Oznacza otwarcie na reinterpretację, rekreację i miksowanie treści kulturowych. Otwartość pozwala bricoleurom tworzyć nowe dzieła, wyzwala nieograniczony ruch myśli i fluktuację inspiracji bez groźby odpowiedzialności karnej. Licencje typu Creative Commons akcentują wartość przepracowywania pewnych konceptów przez ludzkość, a zatem wartość diachronicznego i synchronicznego dialogu społecznego.

Bardziej radykalnie taka wolność twórcza realizowana jest w serwisach typu You Tube, MySpace czy Flickr. Są to przestrzenie otwartej kreatywności, akcentujące społeczny wymiar dzisiejszej Sieci. Dlatego też człowiekiem roku 2006 w konkursie “Time” został anonimowy internauta, a konkretnie, jak pisze Lev Grossman: „człowiekiem roku jesteś Ty.” Wprawdzie rok ten upłynął pod znakiem wojen i konfliktów, jednakże był to też czas:

[…] wspólnoty i współpracy na niespotykaną dotąd skalę. To historia kosmicznego kompendium wiedzy Wikipedii i ludzkiej sieci miliona kanałów YouTube i metropolis online MySpace. To historia wielu, wyciągających władzę z rąk nielicznych, pomagających sobie nawzajem, za darmo. Zmieni to nie tylko świat, ale też sam sposób, w jaki zmienia się śwat. […] Web 2.0 zbiera głupotę tłumów, jak i ich mądrość […] Ale to właśnie czyni ją interesującą. Web 2.0 jest masowym eksperymentem społecznym. (Grossman 2006)

Projekty oparte o social bookmarking rozwijają też nowy typ myślenia o wiedzy i autorytecie (Maj 2008). Inny interanuta staje się opiniotwórczym źródłem wiedzy, gdy indeksuje i opisuje swoje ulubione strony w serwisie del.icio.us czy też własne zdjęcia we Flickerze. Coraz częściej to równorzędny aktor komunikacji przejmuje rolę ekspertów – jego doświadczenie daje mu do tego prawo. Jest to przede wszystkim doświadczenie w wyszukiwaniu, co potwierdza tezę Johna Battelle o fundamentalnym znaczeniu procesów wyszukiwania dla dzisiejszej kultury (Batelle 2006: 11-17). To właśnie ta umiejętność daje dostęp do wiedzy (i mocy) innych użytkowników sieci. Można tu również odaleźć chęć tworzenia wspólnej mentalnej przestrzeni i ułatwienia innym użytkownikom poruszania się w Sieci. Można też widzieć w tym chęć dialogicznego oznaczania tego, co pomijają nawet najlepsze wyszukiwarki, które przecież indeksują treści, ale nie są w stanie ich zinterpretować. Zatem nawet jeśli nie jest to w wypadku social bookmarking idea uświadamiana, można tu odnaleźć cechy dyskursu konstruktywizmu społecznego.

Na tej podstawie można podjąć próbę podsumowania elementów składających się na ogólną koncepcję wiedzy panującą w społeczeństwie sieciowym. Postulaty ideologiczne dotyczą przede wszystkim zasady wolności dostępu do informacji, równouprawnienia w tworzeniu wiedzy, dbałości o dialogiczność procesu konstrukcji archiwum, uznania wartości kreacji wspólnego paradygmatu poznawczego. Istotne są tu także chęć dzielenia się wiedzą, którą Derrick de Kerckhove nazywa „niezwykłą hojnością internautów” (de Kerckhove, Maj, Derda-Nowakowski 2006), nastawienie na interakcję i otwartość na negocjecję znaczeń. Pragmatyka komunikacyjna wskazuje na potrzebę zbudowania jasnego systemu selekcji i weryfikacji informacji – wiedza społeczna (lokalna) jest naturalnym sposobem rozwiązania problemu nadprodukcji informacji.

Na zakończenie należy zauważyć, że choć wszystkie powyższe działania i projekty stanowią próbę uporządkowania dostępu do informacji oraz tworzenia otwartej bazy danych dla innych ludzi, jednocześnie aktywni członkowie społeczeństwa sieciowego wyznaczają innym ramy percepcyjne, a budując wspólnie gmach wiedzy ludzkości, stają się liderami w procesie komunikacji. Dostrzec tu można zatem pewne mechanizmy kontroli i dominacji w procesie nadawania znaczeń. Warto też pamiętać, iż sieć jest w rzeczywistości zaprojektowaną i oznakowaną przestrzenią i naiwnością jest opisywanie jej jako chaosu informacji czy jako kłącza, po którym nawiguje się bez celu (mimo popularności tej metaforyki w tekstach medioznawczych). Jeśli już chcemy posłużyć się tu jakąś metaforą ze świata roślinnego, wydaje się, że powinno być nią nie tyle kłącze, które samo przyrasta w nieprzewidywalnym kierunku, ale raczej bonzai, przycinane wedle koncepcji ogrodnika. W wypadku Internetu jest to oczywiście bardzo rozległa i heterogeniczna wspólnota ogrodników, a bonzai rośnie niezwykle szybko – lecz mimo tego – w sposób zgodny z panującą w ogrodzie ideologią lub ideologiami. Konstruktywizm społeczny można uznać za najważniejszą z nich, kształtuje bowiem formę i tożsamość społeczeństwa przyszłości oraz jego pojmowanie wiedzy. Jak ujmuje to Lawrence Lessig, „»Internet« jest z nami na zawsze, nawet jeśli charakter »Internetu« ulegnie zmianie” (Lessig 2001).

BIBLIOGRAFIA:

Bard Alexander, Soderqvist Jan: Netokracja. Nowa elita władzy i życie po kapitalizmie. Przeł. P. Cypryański, Warszawa 2006.

Battelle John: Szukaj. Jak Google i konkurencja wywołali biznesową i kulturową rewolucję. Przeł. M. Baranowski, Warszawa 2006.

Berger Peter L., Luckman Thomas: The Social Construction of Reality: A Treatise in the Sociology of Knowledge. New York 1966.

Bush Vannevar: As We May Think. “The Atlantic Monthly”, July 1945; URL: <http://www.ps.uni-sb.de/%7Educhier/pub/vbush/vbush.shtml>.

Castells Manuel: The Information Age: Economy, Society, and Culture. Oxford 1996-1998.

Discourses on Media, Culture and Anthropology of the Web. Derrick de Kerckhove interviewed by Anna Maj and Michał Derda-Nowakowski. Ars Electronica, Linz 2005. „NETLORE. Media/Anthropology/Design” 2006, nr 1-2.

Grossman Lev: Time’s Person of the Year: You, “Time”, 13 December, 2006, URL: <http://www.time.com/time/magazine/article/0,9171,1570810,00.html>.

Lessig Lawrence: The Future of Ideas. The Fate of the Commons in a Connected World. New York 2001, URL: <http://www.the-future-of-ideas.com/excerpts/index.shtml>.

Lessig Lawrence: Wolna kultura. Przekład zbiorowy. Warszawa 2005, URL: http://creativecommons.pl.

Maj Anna: Media w podróży. Katowice 2008.

Mattelart Andre: Społeczeństwo informacji. Kraków 2004.

Terdiman Daniel [interview with Brewster Kahle]: Fighting to protect copyright ‚orphans’. CNET News.com. January 31, 2007, URL: <http://news.com.com/Fighting+to+protect+copyright+orphans/2008-1025_3-6154860.html>.

Traoré Aminata D.: I Make Phone Calls, Therefore I Am. [In:] Hybrid – Living in Paradox. Ars Electronica 2005. Red. Ch. Schöpf, G. Stocker. Linz 2005.

Weinberger David: When Things Aren’t What They Are, [In:] Hybrid. Living in Paradox. Ars Electronica 2005. Red. Ch. Schöpf, G. Stocker. Linz 2005.

TEKSTY ŹRÓDŁOWE Z INTERNETU:

Internet Archive [1]: About IA, URL: <http://www.archive.org/about/about.php>.

Wikipedia [1]: Nasza odpowiedź na krytykę, URL: <http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Nasza_odpowied%C5%BA_na_krytyk%C4%99>.

Wikipedia [2]: Deklaracja Bociańskiego, URL: <http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Deklaracja_Bocianskiego>.

Wikipedia [3]: Deklaracja Przykuty, URL: <http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Deklaracja_Przykuty>.

Wikipedia [4]: Zdrowy rozsądek, URL: <http://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Zdrowy_rozsadek>.

The Project Gutenberg [1]: No Cost of Freedom? URL: <http://www.gutenberg.org/w/index.php?title=Gutenberg:No_Cost_or_Freedom%3F&amp.html>.

Reklamy
  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: